by-ìýíþ
eng-menu
ru-ìåíþ

Po smierci Wasila Bykaua

Byl zbyt wybitna postacia, zeby dalo sie jego smierc przemilczec. Lukaszenko moze urzadzic panstwowy pogrzeb Bykaua i nawet rozplakac sie nad jego trumna

Smierc Wasila Bykaua jest olbrzymia strata dla literatury i kultury bialoruskiej. To byl nie tylko wielki pisarz, ale tez autorytet moralny na skale narodowa, postac symbolizujaca Bialorus. Dlatego tez byl przesladowany. Przez ostatnie lata zyl poza granicami kraju. Wywedrowal najpierw do Finlandii, potem zyl w Niemczech, a ostatnio w Czechach. Ciezko chorowal i prawdopodobnie czul, ze zbliza sie koniec, wiec wrocil do ojczyzny. W Bialorusi powinna zostac ogloszona zaloba narodowa. No, ale kto to zrobi? Bykau byl tworca wspolczesnej narodowej literatury bialoruskiej, a prezydent Bialorusi nie znosi wszystkiego, co laczy sie z jej kultura narodowa. Republika Bialorus jest resztowka ZSRR, w ktorej rzadza nie Bialorusini, ale Sowieci.

Bykau byl powaznym kandydatem do literackiej Nagrody Nobla. Wiem o tym od Jerzego Giedroycia, ktory czynil starania w tym kierunku. Nobel dla Bykaua ratowalby sama Bialorus, podnioslby ja z kolan. Jest to terytorium kolonialne, w ktorym wladze sprawuje rezim bez swiadomosci narodowej. Wytepiono szkolnictwo bialoruskie. Na przyklad w Grodnie nie ma ani jednej szkoly bialoruskiej, sa tylko rosyjskie i jedna polska. Kierowanie istniejacym w Minsku liceum z wykladowym bialoruskim powierzono ostatnio jakiejs pani z nomenklatury, ktora nie zna tego jezyka. To sa kpiny z wlasnej kultury i narodu.

Bykau byl zbyt wybitna postacia, zeby dalo sie jego smierc przemilczec. Obawiam sie jednak, ze ktos moze podpowiedziec Lukaszence, zeby sobie przywlaszczyl pamiec po pisarzu i wykorzystal ja w celach propagandowych. On moze urzadzic uroczysty, panstwowy pogrzeb Bykaua i nawet rozplakac sie nad jego trumna. I wtedy okaze sie, ze Lukaszenko nie jest wrogiem jezyka i kultury bialoruskiej, postimperialnym slugusem, ale patriota. Niedawno w przemowieniu Lukaszenki, ktory wzorem Fidela Castro wystepuje czesto i dlugo, uslyszalem wiadomosc zdumiewajaca. Oswiadczyl, ze wychowal sie na wierszach Bykaua. Z tego, co wiem, Bykau pisal powiesci i opowiadania, ale nie poezje. Mozna sie wiec spodziewac zalobnej fety na czesc Bykaua na skale panstwowa. Ale w tym nie bedzie zadnej szczerosci, tylko cwaniactwo.


Sokrat Janowicz

Gazeta Wyborcza

hosting provided by ext|media